![]() Julia KP |
| Ten malutki zarodek zajmuje człowieka od zarania dziejów. Banalne jajeczko pasjonuje ludzi od tysięcy pokoleń. Oddajemy „cześć„ zarodkowi jako symbolowi nowego życia i w sposób barbarzyński zjadamy je. Stąd bierze początek, wszelkie życie, maleńkiej kapsułce gdzie oddzielają i łączą się płyny tworząc ciało. Gdyby nie ta maleńka cząstka nie byłoby wielu form życia. Fascynuje ona nie tylko współczesnych, ale i w odległych czasach nadawano jej znaczenie symboliczne. Kojarzy się z nadejściem wiosny, powstaniem życia i obiecuje płodność. Znano je do zawsze, ludy Egipskie, Asyryjskie, Izraelskie czy Chińczycy obdarowywali się jajkami. Bywały malowane, reliefowane w większych rozmiarach niż kurze np. strusie rzeźbione, a przez Aborygenów traktowane wręcz jak sacrum. Miejsce jajka dyktowała religia, obrzędowość i magia dyktowała ich miejsce w kulcie danej społeczności. Obiecywały kontynuacje w cyklu życia: narodzin i śmierci, były talizmanem połączenia się tych znaczeń. W społecznościach zajmowały miejsce szczególne, dekorowane przez niewiasty symbolizowały dar mnożenia życia obiecując nieskończoność dla bytu, jego wieczność. Zdobienie jajek gwarantowało nieśmiertelność, abstrahując w świecie jakuza tatuowane są całe genitalia u mężczyzn. To z niego wykluwa się życie, zatem jest ono cząstką wszechświata. W jego owalnej formie zawarty jest kształt ziemi i odnawialności wszelkich form. To co święte pozostaje niewidzialne dla oczu, za to przebicie skorupki uświadamia o świetności i świętości tego stanu. Człowiek powinien oczekiwać i być cierpliwym na dar życia, owocem jest „dziecko” nowa istota powstała z jaja i wplataną w cykl narodzin i śmierci. Nowy ład wyłaniania się z chaosu, oznacza nadzieję, podlega tworzeniu. Dla filozofów istniało jajo jako naczynie szklane, w którym to przebiegał proces alchemicznej przemiany. Dla alchemików zalążek odnalezienia kamienia filozoficznego, a raczej Świętego lekarstwa na „ból” zapewniającego ciągłe życie czyli nieśmiertelność. Egipski bóg Księżyca Thot, znany jako lekarz – mag posiadł gnozę, wiedzę dla wtajemniczonych. Z płynu pochodzi ciało w sposób nie uchwytny dla oka. Jajko w sztuce ma znamienne miejsce w jej sakralnym wydaniu, kojarzone jest przede wszystkim z Świętami Wielkanocy. Przy grobie składano pisanki w akcie nieskończoności życia i podkreślania jego fizycznej i duchowej ciągłości. Dar o doskonałej, powielanej formie pochodzi z natury. Jajo jako symbol wykorzystywane było przez wielu znanych artystów. Jego urokowi uległ sam Leonardo da Vinci, kamienie u nóg Madonny mają kształt rozwijających się płodów, zapewne oznaczają wszelkie źródło życia. Salvatore Dali w Fasadzie w Figueres zdobi „ujęta” przez artystę attyka w kształcie olbrzymich, nadnaturalnych jaj. Twórca uznał je za symbol początku, tak samo jak chleb. Z ogromną dbałością stworzył, nasyconą symboliką własną kaplicę, gdzie złożono jego prochy. Wszystko co znał i obcował ustawił w indywidualnym zarysie, adekwatnym do jego postrzegania świata. Z ogromną dbałością o własny przekaz. Metaforę jajka, giętkiego embrionu zastosował w obrazie „Madonna” Edward Munch. Fascynowała go zmysłowość, formy życia, walka między tym co żeńskie i męskie, nie bał się przedstawień o „pogłębionej psychice”. Ukazywał plemniki i workowate macice, łącząc jako atrybuty narodzin i śmierci. Do formowanych przestawień dochodził w nader emocjonalny sposób widocznych w nietuzinkowym, żywiołowym zapisie, używania narzędzia. Kobiecie przypisał siłę przekazywania życia.W przedstawieniach Święty otoczony był mandorlą, jego postać znajdowała się w centrum, można uznać w łonie, skąd czynił gest pozdrowienia. Kształt ten jest owalny, zbliżony do jajka, lub migdała, ziarenka, nasienia. Jawny znak życie wieczne jest święte i nieskończone, a więc wszyscy bądźcie pozdrowieni. Cienka błonka – skorupka to brama strzegąca miejsca sacrum, szczelnie zamknięta, otula tajemnicę, wszechsiłę. Przypisywano jej moc ognia, strażnika który tych miejsc broni. Chrystus jako Pantokrator zawiera w sobie wszelką wiedzę, jest kolebką czasu, obiecuje narodziny i powtórne przyjście w cyklu odnawialnym. ![]() „Embrion” to także tytuł kompozycji, obrazu Karola Hillera. W centrum ukazuje on nieukształtowaną w pełni masę o zabarwieniu pomarańczowo-ugrowym. Forma jest nieregularna, falliczna, dwupoziomowa, rzec można o pierwiastku męskim i żeńskim usytuowana w nieokreślonej przestrzeni, fuzyjnych płynach. Nie posiada kształtu, zdaje się być eksperymentem. Odsłoną bez konkluzji. Podobną moc przypisuje się perłom, zbudowanym wewnątrz muszli. Znany obraz: ”Dziewczyna z perłą” autorstwa Johannesa Vermeera, przestawia subtelną, młodą kobietę odwracającą głowę ku oglądającemu, ma głębokie, przenikliwe spojrzenie, jest zagadką. Wyłania się z ciemnego tła i podąża wzrokiem w stronę widza. Mircea Eliade przypisywał im moc skupioną w wodzie (pomnożenie potencji przez zanurzenie) miała ona „napełniać” niewiastę życiodajną energią, mieć siłę akwatyczną i magiczną zarazem, powstaje w ukryciu w „bólu” tworzenia, generuje ją inna masa.Może zatem zmienić pozdrowienie z „Wesołych Świąt”, życzmy sobie „Wiecznych Świąt” dzieląc się jajkiem przy śniadaniu. Ciekawą formą byłoby wyartykułowanie: „Niech jajko będzie wieczne”. Źródło: Mircea Eliade – „Obrazy i symbole” Albert Blankert – „Vermeer van Delft“ Georg A.Weth - „Kuchnia katalońska Salvadora Dalí” Carl Gustav Jung – „Psychologia a alchemia” obraz "Madonna" Edward Munch - www.munch.museum.no obraz "Embrion" Karol Hiller - archee.qc.ca obraz "Dziewczyna z perłą" Johaness Vermeer - pl.wikipedia.org |
| Powrót do listy |

