bedyka.pl - galeria sztuki | sztuka, wystawy, obrazy, rzeźby, artyści, warsztaty, galeria
Pomorska Małgorzata
Odbicie

Seksuolog w sieci - Julia KP

zamieszczono: 2011-03-02


Julia KP


Rozmowa z dr n. hum. Dariuszem Skowrońskim, terapeutą, o zmianach jakie następują w Internecie jako medium przekazu ich wpływie na postrzeganie erotyki. Sztuce jako nośnika informacji i zmianach w designie. Karty historii sztuki pełne są obrazów erotycznych, twórcy czerpią z tej sfery,  niektóre dzieła sztuki uznawane były w przeszłości jako złe i poddawane cenzurze.  O sposobach komunikacji i roli płci w wielu kulturach można przeczytać w poniższym wywiadzie.

Julia KP: Panie Dariuszu skąd zainteresowanie tak ważną sferą ludzkiego życia jaką jest niewątpliwie  seksualność?

Dariusz Skowroński: To jest Pytanie! Było kilka powodów. Po pierwsze, zacznijmy od czasu, kiedy jeszcze byłem studentem na trzecim roku psychologii, i zapisałem się na przedmiot „Seksuologia” prowadzony przez prof. Marię Beisert. Temat i sposób prowadzenia zajęć mnie oczarował i tak już zostało... Już wtedy zrozumiałem, że pracując z różnymi tematami w psychologii: poznawczymi, rodzinnymi, behawioralnymi, czy społecznymi, wcześniej czy później klienci zahaczają o intymność indywidualną i partnerską.
Tak więc, nie da się oddzielić życia ogólnego od sfery erotycznej, ponieważ duża część naszego funkcjonowania to kontakty interpersonalne, które mogą przechodzić w kontakty partnerskie, a tu już tylko krok do seksualności. Może to być temat np. poczucia własnej wartości, albo atrakcyjności, i wtedy łatwo przejść do płciowości i zachowań seksualnych. Wtedy właśnie zrozumiałem, że jeżeli mam być przygotowany do pracy z ludźmi, to powinienem znać profesjonalnie zagadnienia seksuologiczne.
Drugim powodem było nowatorstwo, pociągało mnie to, że niewielu psychologów w Polsce prowadzi terapię seksuologiczną, tradycyjnie zdominowaną przez lekarzy i z dużym akcentem  farmakologicznym. A ja chciałem zaproponować pracę nad jakością związku, komunikacji intymnej, czy sposobami polepszenia jakości życia seksualnego. Czyli była to też potrzeba rynku.
Trzecim powodem było poczucie, że kiedy rozmawiałem z różnymi ludźmi o tym, czym dla nich jest seks, to często wychwytywałem swego rodzaju „bałagan seksualny”, pewien rodzaj zamieszania wokół seksu. Wiele osób poruszało wątek trudności z otwieraniem się przed partnerami intymnymi. Często dochodziła wiara w mity i błędne informacje i stereotypy. Zauważyłem, że różni ludzie podejmują ważne decyzje w sferze seksualnej, nie mając dobrych podstaw, wiedzy i świadomości, co może dla nich być dobre i zdrowe w seksie, ponieważ po prostu nie wiedzą pewnych rzeczy, oraz kierują się wykrzywionymi wizjami pornograficznymi, lub tzw. wiedzą podwórkową.
Stereotypy płciowe są budowane częściowo w oparciu o tabu społeczne, oraz ograniczenia z okresu dzieciństwa i niestety oznaczają wykrzywiony obraz seksu związany z wychowaniem. Rodzice przekazują dzieciom informacje, wprost i nie wprost, których jakość i rzetelność często pozostawia dużo do życzenia. Tak więc, część mojej pracy to ułatwianie podejmowania decyzji klientom, poszerzenie świadomości w obszarze seksu i dostarczanie rzetelnych informacji.

Julia KP: Rozwija Pan  nowatorskie metody terapeutyczne zwłaszcza poradnictwa seksuologicznego i pomaga Pan obszarze rozwoju osobistego przez Internet. Łamie Pan tradycyjny układ terapeuta - klient, czyli kontakt bezpośredni dlaczego?

Dariusz Skowroński: Nie łamię. Ja rozszerzam ofertę. Tak naprawdę kontakt terapeutyczny jest taki sam, z tym, że korzystamy z pośrednika technologii. Nie jest to inny kontakt ponieważ podstawowe zasady pracy terapeutycznej są takie same bez względu na to czy klient siedzi w fotelu w gabinecie terapeuty, czy też widzimy się na ekranie komputera i rozmawiamy. Oczywiście dużo zależy od jakości połączenia internetowego. Faktem jest, że Internet może ograniczać kontakt niewerbalny, ale w wielu przypadkach mogę nadal mieć możliwość obserwacji zachowań, mimiki i ruchów ciała, co upodabnia proces do kontaktu realnego. W niektórych przypadkach jednak, i obszarze określonych problemów Internet nie jest preferowanym sposobem interwencji terapeutycznej, i pewnych problemów się nie porusza na odległość.
Istnieje również wariant poradnictwa drogą tekstową, ale wtedy stosujemy inne modele pracy i głębokiej terapii przez email albo komunikator tekstowy nie da się zrobić, ale dla niektórych klientów jest to wystarczająca forma pomocy. Dlatego należy oddzielić poradnictwo od terapii internetowej. Poradnictwo jest kontraktem krótkoterminowym, a terapia częściej zajmuje więcej czasu, ponieważ opiera się na budowaniu relacji i przepracowywaniu głębszych wątków, jest to kontakt angażujący.
Nadal istnieją głosy ekspertów twierdzących, że terapii w Sieci nie można oferować w przeciwieństwie do poradnictwa, które jest w Internecie akceptowane szerzej. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, iż podział; poradnictwo/terapia internetowa nie jest kwestią czarno-białą i niektórym klientom można oferować pracę bardziej poradniczą, a z innymi można mówić o pracy terapeutycznej. Zależy to od natury problemu, motywacji i wglądu klienta oraz jakości połączenia w sieci.

JKP: Jak jawi się seksualność przeciętnego celebryty?

DS: Dla mnie celebryta to zwykły człowiek. Zwykły człowiek może stać się celebrytą z dnia na dzień, ponieważ kreowanie wizerunku za pomocą mediów jest możliwe i szybkie. Celebryta może używać swojej seksualności do budowania wizerunku i przyciągania uwagi środków masowego przekazu, ale seks jest seksem i satysfakcja z życia intymnego nie ma nic wspólnego z faktem bycia popularnym czy nie.

JKP: Podróżuje Pan od pewnego czasu spotykając ludzi z różnych nacji kulturowych, czy istnieją różnice w sposobie postrzegania sfery erotycznej, sposobów nadawania komunikatów przez animie i animusa?

DS: Oczywiście. W różnych obszarach kulturowych sferę erotyki postrzega się inaczej. To, jak się komunikujemy jest obwarowane normami społecznymi i zbudowane na regułach kulturowych.
Jest dużo różnic ale oddzielam różnice kulturowe od obyczajowych. Różnice obyczajowe dotyczą nacji z tego samego obszaru kulturowego np.: Niemcy, Szwedzi, Polacy, Anglicy, w końcu jesteśmy cywilizacją zachodnią. Natomiast ludzie Azji czy Afryki budują erotykę i komunikację seksualną w oparciu o inne reguły i kody kulturowe.

JKP:
Kultura i natura,  przenieśmy się w sferę sztuki, ta jak wiadomo, jest ważną częścią uwalniania ludzkich emocji, jest w dużej części fizyczna: teatr, malarstwo, taniec ... jaki jest wpływ płci na postawę twórczą wyrażania uczuć?

DS:
Gesty, które okazujemy są różne, ich fizykalność: ton głosu czy dobór słów. Polska tradycja odnosząca się do rycerskości, kiedy to mężczyzna klękał przed wybranką, była ceremonią oświadczyn i oddania się Damie Serca. Mam poczucie, że sztuka utrwala i promuje określone gesty i symbole jako część określonego kodu czytelnego w danym obszarze kulturowym. Sztuka również jest przekazem płciowości i reguł i relacji seksualnych.
Dla przykładu Japończyk nie będzie klękał przed wybranką, ponieważ gest ten nie mieści się w repertuarze zachowań płciowych w Japonii, za to zapyta ukochaną dziewczynę, czy będzie chętna przygotowywać mu zupę miso (najprostsza zupa w Japonii, składnik innych codziennych dań). Wcale nie oznacza to prośby o realną zupę, ale jest to kulturowy sygnał, który typowa Japonka odczyta jako prośbę „o rękę”, ponieważ skoro on chce zupę miso, to znaczy, że chce mieszkać razem.
Kolejny przykład to zawieranie małżeństwa w Indiach, kiedy to decyzja jest rodzajem kontraktu dwóch rodzin a nie tylko Pana i Pani Młodej. Jest to proces wieloetapowy angażujący wszystkie pokolenia, przypominający bardziej targowanie się starszyzny a nie radość z romantycznej więzi. To związek rodzin w aspekcie wielopoziomowym: Pary Młodej, rodziców obu małżonków, dziadków, kuzynów, braci i sióstr. Związek małżeński opiera się o kontrakt dobra rodzin w szerokim zakresie społecznym, i jeżeli fuzja jest korzystna, to dochodzi do sfinalizowania związku, w procesie tym uczucia nie są brane pod uwagę, lub ograniczają się do bardzo podstawowego pierwszego wrażenia. Wiele par widzi się pierwszy raz w dniu ślubu. Potrzebą jest silna rodzina oraz posiadanie potomka, jako owocu prawidłowego układu. A propos, dziecko nie jest spostrzegane jako wyraz i owoc miłości, w przeciwieństwie do tradycyjnego wizerunku w kulturze zachodu.
Kody kulturowe będą odzwierciedlone w tańcu, malarstwie, itp., ponieważ muszą bazować na regule wspólnoty kulturowej. Pewnie często to przeżywamy, kiedy widzimy nagie rzeźby afrykańskie, i nie za bardzo wiemy, czy odkryte piersi to sygnał erotyczny, czy też nie.

JKP:
Współczesny świat atakuje różnymi bodźcami, postawy twórcze takie jak intuicyjność czystko kobieca czy męskie przywództwo przeplatają się tworzy się ich korelacja. Czy może właściwe pytanie dotyczy płci psychicznej?

DS:
Płeć psychiczna czyli ta, z którą się identyfikuję. Problemem są jak zwykle stereotypy płciowe. Reguły społeczne, wypracowane przez pokolenia, budują wizje kobiecości i męskości i są odpowiedzią na panujące warunki w przeszłości.
Czasami mamy do czynienia z biologicznymi aspektami, hormonami, które mogą wpływać na przejawiane zachowania płciowe np. statystycznie wyższy poziom agresji u mężczyzn. Tak więc zachowania płciowe są zarówno produktem anatomii i fizjologii oraz kultury i społeczeństwa. A intuicyjność to duży obszar na styku psychologii poznawczej i neurologicznych różnic płciowych.

JKP:
Seks w wielkim Internecie czyli co....?

DS:
Seksu jest dużo w Internecie, ponieważ to medium bez granic. Łatwo o dostęp do obrazów seksualnych w tym pornograficznych ale nie tylko. Ludzie umawiają się na randki internetowe, flirtują, wysyłają sobie zdjęcia-akty, rozmawiają erotycznie w czasie rzeczywistym, czy też pokazują swoją nagość przed kamerą. Internet po prostu jest odbiciem rzeczywistości w której płciowość i seksualność jest zjawiskiem powszednim. I dopóki nie jest łamane prawo, to możemy seks internetowy analizować i próbować zrozumieć. Oczywiście wykluczamy wszelkie formy przemocy seksualnej w Sieci. Tak samo nagabywanie, wysyłanie emaili o treści seksualnej, czy linków do stron pornograficznych, bez wcześniejszej zgody adresata i sprawdzenia, czy adresat jest pełnoletni, jest nieetyczne i zabronione prawnie.

JKP:
Ona i On w różnych kulturach świata, współczesna demokratyzacja pożądania, media – które je obnażają. Proszę opowiedzieć o jak postrzegane jest ciało przez klientów tzw. Internetowych?

DS:
Ludzie szukają przyjemności poza Internetem ale też i w nim. Wszystkie formy aktywności człowieka są mniej lub bardziej odzwierciedlone w tym medium. Chodzi jedynie o inne formy aktywności, ponieważ cel czyli uzyskanie rozkoszy jest taki sam. Potrzeba seksualna i jej zaspokojenie przebiega podobnie bez względu, czy to jest Internet, czy nie. Chodzi o funkcję hedonistyczną seksu i tu nie ma różnicy, czy mówimy o Sieci czy nie. Również postrzeganie ciała jest takie samo, czyli jako środka do uzyskania rokoszy.
Cyberseks jest faktem, ale oznacza to jedynie, ze osoba ma kontakt seksualny z drugim człowiekiem poprzez maszynę. Dwie osoby mogą się spotkać na randkę w kawiarence, a potem pójść do hotelu i spędzić noc razem, albo umawiają się na randkę przed kamerą i za pomocą słów, gestów, i innych bodźców pobudzają się wzajemnie. Wirtualny seks też jest faktem. Ludzie wchodzą w role – persony i mogą reżyserować swoje życie erotyczne wedle wyobrażeń i pragnień.
Oczywiście należy odróżnić oglądanie pornografii od cyber seksu. I również etyczne i prawne aspekty tego zjawiska muszą być jasno określone. Tam, gdzie łamane jest prawo, zwłaszcza wobec nieletnich, nie może być żadnego przyzwolenia. Ale jeżeli dwoje dorosłych ludzi umawia się przed kamerą internetową, że będą podniecać się wzajemnie za pomocą słów, gestów i ruchów ciała, to właściwie jest to ich prywatna sprawa, dopóki nie będą z tego robiś sesji fotograficznej i publikować potem zdjęć w Sieci.

JKP:
W dobie pędzącego rozwoju technicznego, informatycznego, kiedy zaspokajanie potrzeb w tym i seksualnych może stać się możliwe za sprawą mediów. Jak Pan widzi seksualność kolejnych pokoleń?

DS:
Internet to tylko narzędzie, które może pomóc albo utrudnić coś w życiu, może uzależniać od seksu, niszczyć i deprawować, albo też pomagać w funkcjonowaniu seksualnym, otwieraniu się, nawiązywaniu kontaktów, i inspirować pomysłami.
Osoba nieśmiała ma szansę czerpać korzyści, stać się bardziej otwarta w świecie rzeczywistym. To medium dostarczy jej wiedzy i umożliwi trening czyli w efekcie mamy szansę na przekroczenie swoich ograniczeń. Z drugiej strony istnieje anonimowość: klikam i mnie nie ma, co oznacza ryzyko płytkich relacji, egocentrycznego traktowania drugiego człowieka i łatwości łamania granic, bo jest się w dużym stopniu bezkarnym, ale to wszystko zależy od motywacji i uczciwości osób korzystających z seksu internetowego.

JKP:
Porozmawiajmy jeszcze o emocjach; miłość fizyczna to jedno czyni seks pożądanym, media zaspokoją każdą fantazję... zatem jak może ukształtować się sfera duchowa?

DS:
Ludzie są tylko ludźmi, emocjonalność i więź można budować na wiele sposobów. Fascynacja, pożądanie, czy miłość do drugiego człowieka jest możliwa przez komputer. Można przecież marzyć, podniecać się, budować relację pod warunkiem, że oboje partnerów jest uczciwych.
Istnieje oczywiście ryzyko zbudowania sztucznego wizerunku partnera i siebie oraz wypromowanie nierealnego wizerunku, takie zagrożenie faktycznie istnieje. Jeżeli ktoś jest FAIR i nie ma problemów z jasną komunikacją, to możemy mówić o redukcji zagrożenia fikcyjnych partnerów, zwłaszcza kiedy komunikujemy się na  żywo z użyciem kamery.

JKP:
Jeszcze jedno pytanie dotyczy sztuki jako artykulacji wizualnej, towarzyszy od zawsze człowiekowi od rysunków naskalnych, tatuażu, czy modnego designu obecnego w codzienności czerpiącego z świata erotyki i zaspokajającego estetyczne potrzeby damskie i męskie jak zmieni się jej rola?

DS:
Kanał wizualny jest bardzo ważny. Dla mężczyzn jest najważniejszy, natomiast kobiety częściej reagują na całe spektrum bodźców, ale również są wrażliwe na obraz.  Informacja wzrokowa w sztuce wizualnej, obojętnie czy mamy do czynienia z tatuażem czy inną formą, ma za zadanie pobudzenie i wywołanie reakcji.
Kontakt wzrokowy jest ważną częścią flirtu seksualnego i tej perspektywy nie należy oczekiwać zmian roli bodźców wizualnych w kontaktach erotycznych. Może się okazać również, że budowanie swojego profilu w Internecie będzie wymagało logowania się za pomocą określonego obrazu zamiast tekstu, ponieważ jesteśmy coraz bardziej reaktywni na ikony, a nie słowne określenia.
Można zakładać, że Internet z możliwościami budowania dynamicznych obrazów będzie odgrywał coraz większą rolę w obszarze erotyki.     Rozwój technologiczny będzie oferował coraz bardziej wyszukane bodźce seksualne działające na nasze zmysły i prawdopodobnie będzie zmierzać do fuzji z robotyzacją, w efekcie tworząc erotyczne roboty a jeszcze dalej seksualne cyborgi, upodabniające doznania do realnego kontaktu. Zresztą istnieją już gry i światy wirtualne, również trójwymiarowe, których podstawową funkcją jest podniecenie użytkownika i dostarczenie stymulacji wzrokowo-dźwiękowej, ukierunkowanej na rozładowanie potrzeby seksualnej.
Mówiąc krótko należy oczekiwać, że zarówno dla panów jak i pań Internet i erotyka będą się zazębiały, czasem będzie to pomagać, dając dużo radości i frajdy seksualnej, a czasem też skutkować rozczarowaniami i nawet urazami, tak jak to bywa w życiu. I wtedy część z tych osób będzie chciała omawiać swoją seksualność z takimi ludźmi jak ja.

Dziękuję za rozmowę
JULIA KP

(Poznań – Singapur 2011)


dr n. hum. Dariusz Piotr Skowroński

Ukończył psychologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w 1995, a potem studia doktorskie z pedagogiki w obszarze seksuologii w 2002 roku. Tytuł pracy doktorskiej: Funkcjonowanie seksualne młodych dorosłych w odniesieniu do normy seksualnej. Jego kwalifikacje rozpoznane są przez Australian Psychological Society. Ma 13 lat doświadczeń pracy wykładowej i badawczej w szerokim zakresie tematów psychologicznych i seksuologicznych w Polsce i za granicą (Europa, Australia i Południowo Wschodnia Azja).
Obszary ekspertyzy: poradnictwo i psychoterapia, seksuologia, edukacja seksualna, psychologia społeczna, psychologia międzykulturowa, psychologia zdrowia, rozwój człowieka, psychologia kliniczna, etyka zawodowa.
» Jego publikacje naukowe obejmują: artykuły naukowe, książki, rozdziały w książkach i materiały konferencyjne.
» Udział w projektach naukowych i grantach o tematyce psychologicznej i funkcjonowaniu seksualnym.
» Doświadczenie w przygotowywaniu projektów badawczych, doborze narzędzi kwestionariuszowych i wywiadów badawczych, rekrutacji do badań, zbieraniu danych i analizie statystycznej.
» Promotor prac doktorskich, magisterskich i licencjackich z psychologii i zdrowia seksualnego (Australia, Singapur).
» Ekspertyzy sądowe w sprawach dotyczących nadużyć i przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży, i seksuologii sądowej.
» Oprócz pracy akademickiej ma duże doświadczenie w pracy klinicznej i terapeutycznej, ukończone liczne studia podyplomowe, szkolenia i treningi terapeutyczne oraz posiada licencjonowane członkowstwo w International and National Council of Psychotherapists, United Kingdom.
» Jest kwalifikowanym seksuologiem klinicznym (Polskie Towarzystwo Seksuologiczne - 2003) oraz aktywnym czlonkiem AustralianSociety of Sex Educators Researchers and Therapists New South Wales, Australia.
» Liczne wystąpienia konferencyjne w kraju i za granicą (Australia, Czechy, Singapur, Japonia).
» Obecnie związany  z Department of Psychology, Raffles College of Higher Education, Singapore, gdzie jest wykładowcą akademickim oraz pracuje nad wydaniem nowej książki z zakresu seksuologii.



Powrót do listy
bedyka.pl 2007 - 2010, wszelkie prawa zastrzeżone
cms projekt graficzny: ibisal.com
Jak kupować      Nota prawna      Kontakt