Do 5 maja w poznańskim Empiku (ul. Ratajczaka) w Sali Wydarzeń można zobaczyć prace autorstwa Julii Kaczmarczyk-Piotrowskiej stworzone w ramach projektu stypendialnego Marszałka Województwa Wielkopolskiego w 2010 roku. Stworzona prezentacja prac fotograficznych powstała przy udziale fotografa Janusza Gliszczyńskiego. Obok tych prac można zobaczyć realizacje wykonane przy udziale dzieci, które wychodząc z prostych ruchów powiązanych z kinezjologią, łącząc je z rysunkiem, stworzyły obiekty typu site-specyfic. Dopełnieniem tych zabiegów jest materiał muzyczny skomponowany przez współczesnego kompozytora Dariusza Tarczewskiego i wsparciu wokalnym Pauliny Leśnej. Program jest wykorzystywany do pracy z dziećmi w formie zajęć arteterapeutycznych.
Materiał, który powstał w czasie trwania projektu, czyli nowa metoda pracy zwana Iteracją, połączenie wielu, różnych bodźców i działanie na wyobraźnię dziecka, wytworzenie wzorów, które powielane, dadzą obraz współczesnych motywów miejskich: design Wilda (dzielnica gdzie mieszkają dzieci). Produkowany jest zapis medialny, łączący te wszystkie pola działania.
Wystawa w Empiku składa się z trzech części. Pierwszą są fotografie Janusza Gliszczyńskiego, przedstawiające przetworzone rzeźby artystki. Druga część to fragmenty samych rzeźb, natomiast trzecia to wystawa prac wykonanych przez dzieci podczas warsztatów arteterapii. Prowadzone one były autorską metodą, na którą złożyła się wspólna praca twórcza i słuchanie muzyki, skomponowanej specjalnie na potrzeby projektu przez Dariusza Tarczewskiego.
„Żaden gest, w tym twórczy nie jest oderwany od natury, wręcz przeciwnie, to ona jest motorem wszystkiego. Nie da się zagłuszyć jej tętna, gdyż ten jest w każdym człowieku. Problem leży nie w wiedzy ale w przeżywaniu - twierdzi artystka. Ta wystawa jest czwartą zamykającą program w praformie, cieszę się, że tym razem pojawiły się rzeźby dzieci w obiektach site-specyfic. Ten program to przykład pracy zespołowej na rzecz jednej wizji, dorośli twórcy realizowali projekt plastyczny i muzyczny w parach. Dzieci pracowały w zespołach. Kształtowanie wizji rozpoczęliśmy od rytmów i obserwacji natury. Formy począwszy od ruchowych, rysunkowych czy rozwiązań rzeźbiarskich; następowały kolejno. Obróbka technologiczna jest następstwem tych działań.
Wystawę poświęcam dzieciom zgodnie ze słowami Marii Montessori: „To czego nie ma w zmysłach nie ma też w umysłach” aby „to” zawsze prowadziło do działań twórczych, nie tylko przez obserwację ale umiejętność postrzegania i przeżywania świata. Projekt ten miał na celu eksperyment, natomiast w zamyśle mam już plany na kolejny program" – Julia Kaczmarczyk-Piotrowska.
Fotorelacja
Videorelacja
Przejdź do:
Zobacz również:
"Fraktale na Orbicie" – relacja
Projekt "Formy fraktalne" - Julia KP
|
|